To już niestety koniec mojej kanadyjskiej przygody... . Czas wracać do domu.
Bez wątpienia mogę stwierdzić, że były to wakacje mojego życia.
Nie ma co za rok muszę znowu tu przyjechać!
Vancouver pożegnam 25.08.2012 o godzinie 9 00.
Kraków przywitam 26.08.2012 najprawdopodobniej o godzinie 10 00.
In the End I would like to thank all my Canadian friends, especially to:
Gabi L. - for her friendship and support during trip
Peter and Marlene L.- for place that we could feel like home
Regina, Chris B, . -for your hospitality, and everything that You did for us
Veronica B. - for Playland, Italian place in North Vancouver and really nice photos with You
Leszek B. - for blackbeeries and showing me Fort Langley
Paula I. - for place where we could stay in Montreal, and for the rooftop shots
Jadzia W. for "za kolację z masłem kokosowym"
Morgan D. for help with finding accomodation
At last not least:
Przemek P. i Wojtek F. za to że ze mną wytrzymaliście. Trzymajcie się i nie dajcie się Kanadzie!
Szymon
Canadian Trip 2012
sobota, 25 sierpnia 2012
piątek, 24 sierpnia 2012
Post#36.Richmond.Steveston.23.08.2012 r.
Wojtek na longboardzie...
Przemek na longboardzie...
Richmond.
Latawce!
Komentarz do tego zdjęcia wydaje mi się zbędny...
Przemek na longboardzie...
Richmond.
Latawce!
Komentarz do tego zdjęcia wydaje mi się zbędny...
środa, 22 sierpnia 2012
Post#35.Fort.Langley.Birth.Place.of.B.C.22.08.2012r.
Fort Langley. Najstarszy fort w Brytyjskiej Kolumbii. To właśnie w tym białym domku Brytyjska Kolumbia proklamowała swoje powstanie.
Najstarszy dom w Kolumbii Brytyjskiej. (Powst. 1840 r.) Na zdjęciu jestem z moim przewodnikiem Panem Leszkiem.
Ray Charles!
Ogródek.
Babe!
Z mieszkankami fortu: Hayley i Shirley.
Fort Langley Railway Station.
Najstarszy dom w Kolumbii Brytyjskiej. (Powst. 1840 r.) Na zdjęciu jestem z moim przewodnikiem Panem Leszkiem.
Ray Charles!
Ogródek.
Babe!
Z mieszkankami fortu: Hayley i Shirley.
Fort Langley Railway Station.
Post#34.Capilano.Suspension.Bridge.North.Van.English.Bay.22.08.2012 r.
W związku z tym, że za dwa dni opuszczam ten piękny kraj chciałem się z wami podzielić nieco większą ilością zdjęć niż zazwyczaj. Poza tym wczorajszy dzień był bardzo długi.
A oto most nad rzeką Capilano /North Vancouver
Suspension bridge#2
Cliffwalk.
Na bogato. Helikopter czemu nie...
Widok na Vancouver Downtown z North Vancouver
A to jest ciekawe. Sklep z legalnymi narkotykami. Nie są to dopalacze. Kupując produkt dostajesz kartkę z opisem co jest w środku i jak to będzie działać na ciebie. Uprzedzając wasze pytanie nic tam nie kupiłem.
Wycinek z prasy.
A na zakończenie dnia poszliśmy oglądać Ocean.
Niezła palma.
Widoczek
A oto most nad rzeką Capilano /North Vancouver
Suspension bridge#2
Cliffwalk.
Na bogato. Helikopter czemu nie...
Widok na Vancouver Downtown z North Vancouver
A to jest ciekawe. Sklep z legalnymi narkotykami. Nie są to dopalacze. Kupując produkt dostajesz kartkę z opisem co jest w środku i jak to będzie działać na ciebie. Uprzedzając wasze pytanie nic tam nie kupiłem.
Wycinek z prasy.
A na zakończenie dnia poszliśmy oglądać Ocean.
Niezła palma.
Widoczek
poniedziałek, 20 sierpnia 2012
Post#33.Whisler.Olimpic.Place
A tak wyglądało Whisler na drugi dzień ok. godziny 6.
W całym mieście istnieje duże prawdopodobieństwo spotkania misia. Dlatego kosze na śmieci zaopatrzone są w specjalne mechanizmy, które uniemożliwiają otwarcie kosza na śmieci przez tegoż zwierza.
Miejsce, w którym na Igrzyskach Olimpijskich w 2010 roku wręczano medale.
A tak niektórzy z nas wracali do sił po nocnych przygodach.
A to już zdjęcie z Burnaby. Niesamowita ogródkowa wyprzedaż. Kanadyjczycy nazywają to "Yard Sale". W tle Niemki, które pracowały w hostelu, w którym spałem.
Za jedyne 5$ udało mi się kupić kij do BaseBalla. /Mam nadzieję, że nie będę miał problemów na lotnisku
W całym mieście istnieje duże prawdopodobieństwo spotkania misia. Dlatego kosze na śmieci zaopatrzone są w specjalne mechanizmy, które uniemożliwiają otwarcie kosza na śmieci przez tegoż zwierza.
Miejsce, w którym na Igrzyskach Olimpijskich w 2010 roku wręczano medale.
A tak niektórzy z nas wracali do sił po nocnych przygodach.
A to już zdjęcie z Burnaby. Niesamowita ogródkowa wyprzedaż. Kanadyjczycy nazywają to "Yard Sale". W tle Niemki, które pracowały w hostelu, w którym spałem.
Za jedyne 5$ udało mi się kupić kij do BaseBalla. /Mam nadzieję, że nie będę miał problemów na lotnisku
Post#32.Crankworx.Whisler.19.08.20214r.
W związku z tym, że dziś mija dokładnie miesiąc od naszego lądowania w Kanadzie post ten będzie bardziej obszerny w zdjęcia.
No i dotarliśmy do Whistler. Ostatniego punktu na naszej trasie po Kanadzie.
Nice Opener! We don't have them in Poland. Have we?
Panoramka na tor.
Kibice.
W powietrzu #1
W powietrzu #2
A tyle zebrało się ludzi aby oglądnąć zawody.
W powietrzu #3
To był dzień pierwszy. Potem w całym mieście i na ulicach było afterparty.
A tutaj linki do filmików z zawodów:
Film numer 1
Film numer 2
No i dotarliśmy do Whistler. Ostatniego punktu na naszej trasie po Kanadzie.
Nice Opener! We don't have them in Poland. Have we?
Panoramka na tor.
Kibice.
W powietrzu #1
W powietrzu #2
A tyle zebrało się ludzi aby oglądnąć zawody.
W powietrzu #3
To był dzień pierwszy. Potem w całym mieście i na ulicach było afterparty.
A tutaj linki do filmików z zawodów:
Film numer 1
Film numer 2
piątek, 17 sierpnia 2012
Post#31.Burnaby.but.still.Vancouver.17.08.2012
Takie złote cacka. W Muzeum Antropologicznym UBC.
Mikro totemiki ustawiane przez turystów czy autochtonów. Tego akurat jeszcze nie wiem.
W tle Muzeum Antropologiczne UBC.
Makro totemik.
W drodze na Wreck beach. Plaża nudystów (opcjonalnie). Ja byłem tą drugą opcją (nierozbieraną).
Pokryte śniegiem szczyty (sierpień!) i Ocean.... Takie rzeczy tylko w Brytyjskiej Kolumbii.
Po prawej golas, po lewej golas (im nie można było robić zdjęć) to zrobiłem zdjęcie rybaka.
Sky over Burnaby. Alleluja#2
A jutro z rana jedziemy do Whistler! Dziękuję, dobranoc.
Mikro totemiki ustawiane przez turystów czy autochtonów. Tego akurat jeszcze nie wiem.
W tle Muzeum Antropologiczne UBC.
Makro totemik.
W drodze na Wreck beach. Plaża nudystów (opcjonalnie). Ja byłem tą drugą opcją (nierozbieraną).
Pokryte śniegiem szczyty (sierpień!) i Ocean.... Takie rzeczy tylko w Brytyjskiej Kolumbii.
Po prawej golas, po lewej golas (im nie można było robić zdjęć) to zrobiłem zdjęcie rybaka.
Sky over Burnaby. Alleluja#2
A jutro z rana jedziemy do Whistler! Dziękuję, dobranoc.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
