To już niestety koniec mojej kanadyjskiej przygody... . Czas wracać do domu.
Bez wątpienia mogę stwierdzić, że były to wakacje mojego życia.
Nie ma co za rok muszę znowu tu przyjechać!
Vancouver pożegnam 25.08.2012 o godzinie 9 00.
Kraków przywitam 26.08.2012 najprawdopodobniej o godzinie 10 00.
In the End I would like to thank all my Canadian friends, especially to:
Gabi L. - for her friendship and support during trip
Peter and Marlene L.- for place that we could feel like home
Regina, Chris B, . -for your hospitality, and everything that You did for us
Veronica B. - for Playland, Italian place in North Vancouver and really nice photos with You
Leszek B. - for blackbeeries and showing me Fort Langley
Paula I. - for place where we could stay in Montreal, and for the rooftop shots
Jadzia W. for "za kolację z masłem kokosowym"
Morgan D. for help with finding accomodation
At last not least:
Przemek P. i Wojtek F. za to że ze mną wytrzymaliście. Trzymajcie się i nie dajcie się Kanadzie!
Szymon
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz